Podsumowanie 5. tygodnia CNBA
Opublikowano: 23.10.2026 20:27
Liczbą tygodnia w CNBA zdecydowanie jest cyfra "5". Rozegraliśmy bowiem 5. kolejkę 55. edycji, a w trzech spotkaniach zwycięzcy uzyskali właśnie po 55 punktów. Zapraszamy do szybkiego sprawdzenia, co dzieje się w lidze na półmetku fazy zasadniczej.
W bieżącej edycji CNBA startuje okrągłe 50 drużyn, co powoduje, że system rozgrywek jest bardzo przejrzysty - CNBA ELITE, CNBA Starter oraz I, II i III liga - każdy poziom rozgrywkowy to 10 zespołów i rywalizacja systemem "każdy z każdym" o awans do półfinałów. W fazie zasadniczej zaplanowano łącznie 225 meczów, a że aktualnie na liczniku spotkań zakończonych mamy liczbę 119, to znaczy, że właśnie przekroczyliśmy półmetek. Z grona 50 ekip, które rywalizują jesienią w hali KS Społem, pozostało w tym momencie już tylko 7 niepokonanych.
W CNBA ELITE bez niespodzianek. Mecze były dość wyrównane, ale zwyciężali faworyci. Aż 7 graczy uzyskało "double double". Na uwagę zasługuje ten wyczyn w wykonaniu Piotra Trepki, który zanotował 17 punktów (to akurat u niego normalne), ale także aż 10 zbiórek - w efekcie został "Starym ale jarym" tego tygodnia. Z kolei aż 24 punkty, 10 zbiórek, 5 asyst i 4 przechwyty pozwoliły Markowi Jędrzejewskiemu uzyskać eval aż 36, co zapewniło mu tytuł MVP tygodnia. W tabeli bez porażki ekipy Basket Squad i Elbudplast, ale za nimi ścisk i co najmniej 6-7 zespołów rywalizuje o miejsce w półfinałach.
Dogrywka była potrzebna, aby wyłonić zwycięzcę potyczki pomiędzy Starciakami a Będzie Dobrze w I lidze. Więcej zimnej krwi zachowali ci pierwsi, zaś przeciwnicy, choć byli już bardzo blisko, nadal bez zwycięstwa w tym sezonie. Jak zwykle w takich sytuacjach, wraca pytanie o dogrywki w CNBA. Jednym podoba się seria rzutów wolnych, zaś inni chcieliby zmianę na choćby krótką dogrywkę "klasyczną". Były też propozycje "nagłej śmierci / złotego kosza", albo czegoś podobnego do rozwiązań z koszykówki 3x3 (kto zdobędzie x punktów, zamyka mecz i wygrywa). A jakie są Wasze opinie?
Nadal niepokonani w II lidze UMed Basket, Wataha i Bad Boys. Ci pierwsi, jak na razie, bardzo pewnie wygrywają wszystkie swoje mecze i wyrastają do miana głównego faworyta tej klasy rozgrywkowej. Bez problemu kolejne spotkanie zwyciężyli także Bad Boys, pokonując SLAckers 44:25. Wataha musiała się za to mocno pomęczyć z NKOTC2, ale ostatecznie wyszła z tej przeprawy zwycięsko (47:43).
Bardzo równy poziom mamy cały czas w III lidze. Tutaj nie ma już niepokonanych ekip, a jako ostatni "padli" Z Kimś OG (przegrywając z Ceglażami) oraz Rozjuszone Leniwce III (nieoczekiwanie okazując się słabsi od The Pindolls).
Na potęgę w CNBA Starter wyrasta powoli Potęga i Sława - już 4. zwycięstwo na ich koncie po pokonaniu Krótkich (ale) Bojowych Kijów Bambusowych 48:30.
Kolejne mecze 55. edycji CNBA już w najbliższym tygodniu. Coraz bliżej decydujących fragmentów fazy zasadniczej, a zatem szykuje się coraz więcej emocji.